Karina Marusińska
  • Karina Marusińska
  • Statement
  • Bio
  • Process
  • Contact
  • Polski
  • Works
  • Cycles & Series
  • Exhibitions
  • Łuhuu!
  • News
  • Polski

Bruzdy

2026, szyba, szkło formowane na palnikach, klej UV, rama drewniana, [30x] 22 x 32 cm
„Obliczając i skurcze, i różne rzeczy…” – Mieszkanie Geppertów, Wrocław

Exhibition view, Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Exhibition view, Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Exhibition view, Photo: Małgorzata Kujda
Exhibition view, Photo: Małgorzata Kujda

Praca wyrasta z codziennego fizycznego gestu skreślania w kalendarzu zrealizowanych zadań. Ta powtarzalna czynność porządkowania czasu staje się tu zapisem działań, które rzadko zyskują widoczność: zakupy, odebrać dziecko z basenu, porządek w dokumentach, USG piersi, opłacić rachunki, oddać książki, spotkanie w Rynku, Stefa – dentysta, robić przetwory, kupić bilety, ustalić plan opieki, przegląd pieca gazowego, wycieczka przedszkolna, rozliczyć faktury, podpisać delegację, przesadzić rośliny, dyżur, wyjazd do Garzewka, wniosek o paszporty, sprzątać, przełożyć termin zabiegu, zrzucić dane na dysk, urodziny Alicji, paczkomat… Ten intymny, prywatny rejestr przenoszę w pole sztuki. Praca jest wiernym odwzorowaniem skreśleń z trzydziestu kart kalendarza. Każda linia odpowiada konkretnemu zrealizowanemu działaniu, a ich nagromadzenie układa się w strukturę codzienności. Linie nie tyle wypełniają przestrzeń, co ją wyznaczają. Pomiędzy nimi istnieje obszar niewidzialnej pracy organizacyjnej – planowania, przewidywania, łączenia wątków, reagowania i zapobiegania: nie przegapić ważnych momentów, nie zawalić terminów, nie zapomnieć o badaniach, nie dopuścić do kryzysu, awarii, konfliktu… To przestrzeń napięcia między obecnością a brakiem, gestem a jego konsekwencją – miejsce, w którym wybrzmiewa ciężar tego, co na co dzień pozostaje niezauważone, jak na przykład wsparcie psychiczne i emocjonalne.

Zmiana medium nadaje gestowi nowy wymiar: proces formowania szkła, żmudny i wymagający precyzji jest przeciwieństwem szybkiego, zamaszystego ruchu długopisu. To, co w kalendarzu było wyraziste, przybiera formę kruchą, transparentną, wymagającą uważnego spojrzenia. Skreślenia stają się metaforą niewidzialnej pracy kobiet – powtarzalnej, niedocenianej i często pozbawionej trwałego śladu. Szklane obiekty nie tylko dokumentują, ale przede wszystkim materializują to, co zwykle pozostaje poza polem widzenia, przywracając wagę gestom podtrzymującym codzienność – pracy reprodukcyjnej.

PGRpdiBjbGFzcz0id3JhcC13aWRlIj4KCTxkaXYgY2xhc3M9ImpzLW1haW5tZW51Ij4KCQk8ZGl2IGNsYXNzPSJtZW51LW1haW5tZW51LWNvbnRhaW5lciI+PHVsIGlkPSJtZW51LW1haW5tZW51LTEiIGNsYXNzPSJtZW51Ij48bGkgY2xhc3M9Im1lbnUtaXRlbSBtZW51LWl0ZW0tdHlwZS1wb3N0X3R5cGUgbWVudS1pdGVtLW9iamVjdC1wYWdlIG1lbnUtaXRlbS1ob21lIG1lbnUtaXRlbS04NCI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL2VuLyI+S2FyaW5hIE1hcnVzacWEc2thPC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXBvc3RfdHlwZSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LXBhZ2UgbWVudS1pdGVtLTgyIj48YSBocmVmPSJodHRwczovL21hcnVzaW5za2EucGwvZW4vc3RhdGVtZW50LyI+U3RhdGVtZW50PC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXBvc3RfdHlwZSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LXBhZ2UgbWVudS1pdGVtLTgzIj48YSBocmVmPSJodHRwczovL21hcnVzaW5za2EucGwvZW4vYmlvLyI+QmlvPC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXBvc3RfdHlwZSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LXBhZ2UgbWVudS1pdGVtLTExMjUiPjxhIGhyZWY9Imh0dHBzOi8vbWFydXNpbnNrYS5wbC9lbi9wcm9jZXMvIj5Qcm9jZXNzPC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXBvc3RfdHlwZSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LXBhZ2UgbWVudS1pdGVtLTgwIj48YSBocmVmPSJodHRwczovL21hcnVzaW5za2EucGwvZW4va29udGFrdC8iPkNvbnRhY3Q8L2E+PC9saT4KPGxpIGNsYXNzPSJxdHJhbnhzLWxhbmctbWVudSBxdHJhbnhzLWxhbmctbWVudS1wbCBtZW51LWl0ZW0gbWVudS1pdGVtLXR5cGUtY3VzdG9tIG1lbnUtaXRlbS1vYmplY3QtY3VzdG9tIG1lbnUtaXRlbS04NiI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL3BsL2JydXpkeS8iPlBvbHNraTwvYT48L2xpPgo8L3VsPjwvZGl2PgkJPGRpdiBjbGFzcz0ibWVudS1tZW51LWthdGVnb3JpZS1jb250YWluZXIiPjx1bCBpZD0ibWVudS1tZW51LWthdGVnb3JpZS0xIiBjbGFzcz0ibWVudSI+PGxpIGNsYXNzPSJtZW51LWl0ZW0gbWVudS1pdGVtLXR5cGUtdGF4b25vbXkgbWVudS1pdGVtLW9iamVjdC1jYXRlZ29yeSBjdXJyZW50LXBvc3QtYW5jZXN0b3IgY3VycmVudC1tZW51LXBhcmVudCBjdXJyZW50LXBvc3QtcGFyZW50IG1lbnUtaXRlbS05MCI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL2VuL2NhdGVnb3J5L3dvcmtzLyI+V29ya3M8L2E+PC9saT4KPGxpIGNsYXNzPSJtZW51LWl0ZW0gbWVudS1pdGVtLXR5cGUtdGF4b25vbXkgbWVudS1pdGVtLW9iamVjdC1jYXRlZ29yeSBtZW51LWl0ZW0tODciPjxhIGhyZWY9Imh0dHBzOi8vbWFydXNpbnNrYS5wbC9lbi9jYXRlZ29yeS9jeWtsZS1pLXNlcmllLyI+Q3ljbGVzICZhbXA7IFNlcmllczwvYT48L2xpPgo8bGkgY2xhc3M9Im1lbnUtaXRlbSBtZW51LWl0ZW0tdHlwZS10YXhvbm9teSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LWNhdGVnb3J5IG1lbnUtaXRlbS0xOTAiPjxhIGhyZWY9Imh0dHBzOi8vbWFydXNpbnNrYS5wbC9lbi9jYXRlZ29yeS93eXN0YXd5LyI+RXhoaWJpdGlvbnM8L2E+PC9saT4KPGxpIGNsYXNzPSJtZW51LWl0ZW0gbWVudS1pdGVtLXR5cGUtdGF4b25vbXkgbWVudS1pdGVtLW9iamVjdC1jYXRlZ29yeSBtZW51LWl0ZW0tODkiPjxhIGhyZWY9Imh0dHBzOi8vbWFydXNpbnNrYS5wbC9lbi9jYXRlZ29yeS9sdWh1dS8iPsWBdWh1dSE8L2E+PC9saT4KPGxpIGNsYXNzPSJtZW51LWl0ZW0gbWVudS1pdGVtLXR5cGUtcG9zdF90eXBlX2FyY2hpdmUgbWVudS1pdGVtLW9iamVjdC1uZXdzIG1lbnUtaXRlbS04NzgiPjxhIGhyZWY9Imh0dHBzOi8vbWFydXNpbnNrYS5wbC9lbi9uZXdzLyI+TmV3czwvYT48L2xpPgo8bGkgY2xhc3M9InF0cmFueHMtbGFuZy1tZW51IHF0cmFueHMtbGFuZy1tZW51LXBsIG1lbnUtaXRlbSBtZW51LWl0ZW0tdHlwZS1jdXN0b20gbWVudS1pdGVtLW9iamVjdC1jdXN0b20gbWVudS1pdGVtLTY0NyI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL3BsL2JydXpkeS8iPlBvbHNraTwvYT48L2xpPgo8L3VsPjwvZGl2PgoJPC9kaXY+CjwvZGl2Pg==
Bruzdy — Karina Marusińska