Blisko
Byłam dzieckiem zbyt dojrzałym jak na swój wiek, miałam niezawodną intuicję i wyimaginowane, nadprzyrodzone moce. Szybka analiza układu przedmiotów, znajdujących się na domowym stole, była dla mnie bezcennym źródłem poznania. Ślady pozostawione na białym obrusie informowały mnie o tym, co działo się podczas mojej nieobecności w rodzinnym domu. Ta świadomość bolała, a zarazem dawała ukojenie. W rzeczywistości nic nie mogła zmienić.
Ze starych rodzinnych obrusów uszyłam halki – rodzaj osobistej bielizny, niewidocznej dla innych, mającej bliski kontakt z ciałem – i nakryłam nimi stół. Odzwierciedlają one pragnienie bycia w pobliżu, sprawowania kontroli, przejęcia odpowiedzialności. Halki uszyte są na wzrost odpowiadający dziecku. Dziś już nie mieszczę się w nich.












































