Skrawki
Praca składa się z ośmiu obiektów. Są to miniaturowe kolaże zamknięte w ramach wykonanych z talerzy porcelanowych. Obrazy przedstawiają obierki ziemniaków. Do stworzenia obiektów zainspirowały mnie wojenne losy mojej babci. Podczas pobytu w niemieckim obozie pracy od śmierci głodowej uratowały ją obierki ziemniaków podbierane zwierzętom hodowlanym.
W muzeum moją uwagę przykuła właśnie ta niepozorna roślina, uprawiana w XVI-wiecznych ogrodach Laurentiusa Scholza i podziwiana wówczas za swoje kwiaty. Jej obecność skłoniła mnie do zastanowienia się nad sposobami wartościowania poszczególnych elementów roślin (lub – szerzej – wszelkiego rodzaju zasobów) w zależności od uwarunkowań historycznych, kulturowych i ekonomicznych. W muzeum ziemniaki nie są reprezentowane wizualnie. Moją intencją była nobilitacja tej pożytecznej bulwy. Nie chciałam jednak odwoływać się do walorów estetycznych kartofla, które zadecydowały o umieszczeniu go w ogrodach Scholza. W swoich obiektach eksponuję element rośliny, który traktowany jest jako odpad, resztka, a w którym – według dokumentu opracowanego przez Ośrodek Informacji ONZ w Warszawie – tkwi potencjał uniknięcia w przyszłości problemu głodu i niedożywienia na świecie. Dziś stajemy przed koniecznością zredefiniowania myślenia o resztkach i odpadach, musimy docenić ich wartość, przywrócić należny im szacunek. Maksymalne wykorzystywanie zasobów to jedna ze strategii przetrwania.














































