Karina Marusińska
  • Karina Marusińska
  • Statement
  • Bio
  • Contact
  • Polski
  • Works
  • Cycles & Series
  • Exhibitions
  • Łuhuu
  • News
  • Polski

Białe plamy są, póki ich nie widzimy

2022, instalacja, ceramika, szkło, Ø 100 cm
2022, fotografia, pręt zbrojeniowy, 20 x 30 cm
To maluję ja! – Mieszkanie Gepperta, Wrocław

Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda
Photo: Małgorzata Kujda

Sorry, this entry is only available in Polski.

Na wystawie To maluję ja! dzieła i postawy artystek związanych z Grupą Wrocławską – Hanną Krzetuską, Wandą Gołkowską, Krzesławą Maliszewską – zostały poddane interpretacji młodszych, współcześnie żyjących i pracujących we Wrocławiu twórczyń: Justyny Baśnik, Karoliny Szymanowskiej, Kariny Marusińskiej, Agnieszki Sejud i Anny Kołodziejczyk.

Moja praca odnosi się do twórczości Wandy Gołkowskiej na wielu poziomach. Moment zaangażowania tej artystki w sztukę konceptualną – za którego początek można uznać koncepcję Układu Otwartego – rozdziela różne podejście do materii i formy malarskiej. W pracach z lat 50. i 60. pojawiające się formy geometryczne są nieregularne o organicznym charakterze. Natomiast te powstałe od lat 70. wyróżniają się prostą linią i matematyczną dyscypliną, jedynie w pewnych detalach umykają formalnemu rygorowi. W swojej pracy poszukiwałam napięć pomiędzy tym, co geometryczne i organiczne. Z plastycznej masy lepiłam regularne wałki, które w efekcie suszenia i wypalania w piecu ulegały deformacjom. To również dialog z ostatnimi pracami Gołkowskiej, w których linie zdają się wymykać spod kontroli.

Odwołuję się także do cyklu prac pt. Ziemia. Wspólny element poszukiwany przez Gołkowską w przestrzeniach języka i relacji społecznych zastąpiłam materią, która łączy nas wszystkich. Wykorzystałam kształt okręgu, w którym umieściłam ceramiczne wałki. Odniosłam się do planetarnej ikonografii, a także do późniejszych prac Gołkowskiej, w których okręgi poddawane są geometrycznej analizie.

Przede wszystkim jednak opowiadam o zjawisku marginalizacji artystek. Białe plamy to przemilczane i niewyjaśnione zdarzenia z historii. Białe plamy istnieją, póki ich nie widzimy. W perspektywie herstorycznej przywracanie pamięci i widoczności artystek jest istotną pracą nastawioną także na przyszłość sztuki i upominanie się o prawa osób dotychczas marginalizowanych. Gdyby moją pracę postrzegać jako tekst (list pisany przez całe życie), to obecne w nim luki nie są odstępami między wyrazami. One symbolizują brak słów, nazwisk, a nawet całych zwrotów opisujących istotne elementy historii. Patrząc na te ubytki widzimy grunt. Herstorie są dla mnie zaglądaniem w głąb ziemi.

PGRpdiBjbGFzcz0id3JhcC13aWRlIj4KCTxkaXYgY2xhc3M9ImpzLW1haW5tZW51Ij4KCQk8ZGl2IGNsYXNzPSJtZW51LW1haW5tZW51LWNvbnRhaW5lciI+PHVsIGlkPSJtZW51LW1haW5tZW51LTEiIGNsYXNzPSJtZW51Ij48bGkgY2xhc3M9Im1lbnUtaXRlbSBtZW51LWl0ZW0tdHlwZS1wb3N0X3R5cGUgbWVudS1pdGVtLW9iamVjdC1wYWdlIG1lbnUtaXRlbS1ob21lIG1lbnUtaXRlbS04NCI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL2VuLyI+S2FyaW5hIE1hcnVzacWEc2thPC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXBvc3RfdHlwZSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LXBhZ2UgbWVudS1pdGVtLTgyIj48YSBocmVmPSJodHRwczovL21hcnVzaW5za2EucGwvZW4vc3RhdGVtZW50LyI+U3RhdGVtZW50PC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXBvc3RfdHlwZSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LXBhZ2UgbWVudS1pdGVtLTgzIj48YSBocmVmPSJodHRwczovL21hcnVzaW5za2EucGwvZW4vYmlvLyI+QmlvPC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXBvc3RfdHlwZSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LXBhZ2UgbWVudS1pdGVtLTgwIj48YSBocmVmPSJodHRwczovL21hcnVzaW5za2EucGwvZW4va29udGFrdC8iPkNvbnRhY3Q8L2E+PC9saT4KPGxpIGNsYXNzPSJxdHJhbnhzLWxhbmctbWVudSBxdHJhbnhzLWxhbmctbWVudS1wbCBtZW51LWl0ZW0gbWVudS1pdGVtLXR5cGUtY3VzdG9tIG1lbnUtaXRlbS1vYmplY3QtY3VzdG9tIG1lbnUtaXRlbS04NiI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL3BsL2JpYWxlLXBsYW15LXNhLXBva2ktaWNoLW5pZS13aWR6aW15LyI+UG9sc2tpPC9hPjwvbGk+CjwvdWw+PC9kaXY+CQk8ZGl2IGNsYXNzPSJtZW51LW1lbnUta2F0ZWdvcmllLWNvbnRhaW5lciI+PHVsIGlkPSJtZW51LW1lbnUta2F0ZWdvcmllLTEiIGNsYXNzPSJtZW51Ij48bGkgY2xhc3M9Im1lbnUtaXRlbSBtZW51LWl0ZW0tdHlwZS10YXhvbm9teSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LWNhdGVnb3J5IGN1cnJlbnQtcG9zdC1hbmNlc3RvciBjdXJyZW50LW1lbnUtcGFyZW50IGN1cnJlbnQtcG9zdC1wYXJlbnQgbWVudS1pdGVtLTkwIj48YSBocmVmPSJodHRwczovL21hcnVzaW5za2EucGwvZW4vY2F0ZWdvcnkvd29ya3MvIj5Xb3JrczwvYT48L2xpPgo8bGkgY2xhc3M9Im1lbnUtaXRlbSBtZW51LWl0ZW0tdHlwZS10YXhvbm9teSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LWNhdGVnb3J5IG1lbnUtaXRlbS04NyI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL2VuL2NhdGVnb3J5L2N5a2xlLWktc2VyaWUvIj5DeWNsZXMgJmFtcDsgU2VyaWVzPC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXRheG9ub215IG1lbnUtaXRlbS1vYmplY3QtY2F0ZWdvcnkgbWVudS1pdGVtLTE5MCI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL2VuL2NhdGVnb3J5L3d5c3Rhd3kvIj5FeGhpYml0aW9uczwvYT48L2xpPgo8bGkgY2xhc3M9Im1lbnUtaXRlbSBtZW51LWl0ZW0tdHlwZS10YXhvbm9teSBtZW51LWl0ZW0tb2JqZWN0LWNhdGVnb3J5IG1lbnUtaXRlbS04OSI+PGEgaHJlZj0iaHR0cHM6Ly9tYXJ1c2luc2thLnBsL2VuL2NhdGVnb3J5L2x1aHV1LyI+xYF1aHV1PC9hPjwvbGk+CjxsaSBjbGFzcz0ibWVudS1pdGVtIG1lbnUtaXRlbS10eXBlLXBvc3RfdHlwZV9hcmNoaXZlIG1lbnUtaXRlbS1vYmplY3QtbmV3cyBtZW51LWl0ZW0tODc4Ij48YSBocmVmPSJodHRwczovL21hcnVzaW5za2EucGwvZW4vbmV3cy8iPk5ld3M8L2E+PC9saT4KPGxpIGNsYXNzPSJxdHJhbnhzLWxhbmctbWVudSBxdHJhbnhzLWxhbmctbWVudS1wbCBtZW51LWl0ZW0gbWVudS1pdGVtLXR5cGUtY3VzdG9tIG1lbnUtaXRlbS1vYmplY3QtY3VzdG9tIG1lbnUtaXRlbS02NDciPjxhIGhyZWY9Imh0dHBzOi8vbWFydXNpbnNrYS5wbC9wbC9iaWFsZS1wbGFteS1zYS1wb2tpLWljaC1uaWUtd2lkemlteS8iPlBvbHNraTwvYT48L2xpPgo8L3VsPjwvZGl2PgoJPC9kaXY+CjwvZGl2Pg==
Białe plamy są, póki ich nie widzimy — Karina Marusińska