Margines wszechświata
Pracę tworzą obiekty wykonane z kilkunastu rodzajów gliny (ze względu na różne właściwości, na przykład skurcz lub temperaturę wypału, nie zawsze kompatybilnych). Powstałe w ten sposób formy odnoszą się do wizji człowieka ulepionego z gliny. Przeświadczenie, że człowiek powstał właśnie z gliny, obecne jest między innymi w mitologii babilońskiej, greckiej, chińskiej, egipskiej, w Starym Testamencie czy Koranie. Moją intencją było przełamanie antropocentrycznej narracji obowiązującej w Muzeum Człowieka, a także wzmocnienie opowieści o relacyjnym usytuowaniu człowieka w świecie pełnym innych istot. Odniosłam się do spostrzeżeń pracowników i pracownic edukacyjnych z muzeum, którzy wśród wizytujących zauważają poważny problem z akceptowaniem faktu o własnej złożoności jako istoty ludzkiej. Homo Sapiens ma domieszki neandertalczyka oraz różnych ras, nasi pradziadowie pochodzili zewsząd, a organizm ludzki zasiedlają miliony istot – bakterii. Jest szansa, że jeśli dostrzeżemy złożoność własnych tożsamości, to z większą otwartością będziemy traktowali Innych. W tym wymiarze szczególnie interesuje mnie funkcja muzeum, która opiera się na wartościowaniu. Kim jest człowiek? Jaka jest jego definicja?
Współpracę z Muzeum Człowieka podjęłam w chwili, kiedy było ono w trakcie przeprowadzki do innej siedziby. Wszystkie eksponaty (między innymi ludzkie szczątki, mumie) owinięte były wówczas folią bąbelkową i zamknięte w kartonowych pudłach.
















































